Miałam zaledwie 15 lat. Nie mogłam zostać
sama. będę mieszkać w Domu Anubisa.jest tam moja kuzynka-Amber.Właśnie tam się wybierałam. Tam będzie mój nowy
dom.
Jestem Patricia Williamson
A oto moja historia.
Tak o to jest mój prolog do nowej historii na blogu o Peddie.
Światło padało
przez okno pokoju dziewczyny o imieniu Patrisha. Jej długie rude
włosy lśniły w jego blasku. Otworzyła powoli oczy i spojrzała na
kalendarz na którym widniała data 16 lipca czyli dzień jej
szesnastych urodzin. Po woli wstała i wyciągnęła z szuflady
telefon na który przyszedł SMS Szczęśliwej szesnastki od Eddie'ego.Chłopak o tym imieniu podobał się Patty już od roku,ale
on uważał ją za przyjaciółkę.Wyszła z pokoju nie odpisując na
sms i poszła się przebrać.Dziesięć minut później miała na
sobie to:
Później
zeszła na dół i zjadła śniadanie.Ktoś zaczął pukać do
drzwi,a ponieważ jej rodziców nie było w domu.Poszła je otworzyć
i zobaczyła Eddie z bukietem róż.Wszedł do jej domu,a
dziewczyna zapytała:
-Eddie
co ty tutaj robisz?
-Chciałem
ci coś powiedzieć. To bardzo ważne i nie mogłem dużej
zwlekać-powiedział po czym wręczył jej kwiaty
-Co
się stało?
-Patty
ja wyjeżdżam do Egiptu
Gdy chłopak to powiedział Patt poczuła że jej świat się
zawalił.Osobę którą najbardziej kocha na świecie może stracić i
już nigdy nie zobaczyć.
-Najlepszy
prezent pod słońcem-powiedziała ironicznie
-Nie
chce wracać do Egiptu,ale moi rodzice nie chca mnie tutaj zosawić samego
-Rozumiem tylko dlaczego dzisiaj?
Chłopak wzruszył tylko ramionami.
-Kiedy wyjeżdżasz?-zapytała blondynka
-Dzisiaj wieczorem o siedemnastej.-powiedział to i szybko wyszedł z domu Patrishy
***
-Nina!!!-zawołała blondynka
-O co chodzi Amber?
-Nie wiem gdzie powiesić te zasłony
Rudowłosa dziewczyna podeszła do swojej przyjaciółki i pokazała jej reką
gdzie maja wisieć zasłon.Razem z przyjaciółmi organizowały dzisiaj imprezę niespodziankę.
-Jak myślisz czy Eddie pojawi się na imprezie?
-Czemu miałby się nie pojawić,przecież od dawna podoba mu się Patt.
-To ty nic nie wiesz?
-O czym? -Eddie wraca dziś do Egiptu
- Może wyzna dziś Patt prawdę co do niej czuje
-Od Mary dowiedziałam się że Patty też to odwzajemnia
-Nino!Dopiero teraz mi to mówisz?!
-No a kiedy niby miałam to powiedzieć przecież cały czas zastanawiałaś się gdzie powiesić zasłony
***
Pattposzła do swojego pokoju i usiadła na łóżku.Zobaczyła że
na telefonie jest godzina 16:45 i właśnie wtedy przypomniała sobie że
miała się spotkać z dziewczynami w Resto.Szybko zeszła po schodach
wzięła torebkę i wyszła z domu.Na dworze było już ciemno i mało co
widziała więc przyśpieszyła trochę tępa i po piętnastu minutach była już
przed wejściem do baru .Z przyjaciółkami miała się spotkać na
zewnątrz,ale ponieważ była już spóźniona weszła do środka.Było w nim
jeszcze ciemniej niż na zewnątrz.
-Niespodzianka!-krzyknęli wszyscy
Dziewczyna była zaskoczona byli wszyscy nawet Victor.
-Dziękuje wam kochani,ale naprawdę nie trzeba było.
-Patt to twoja szesnastka i powinien to być najlepszy dzień w twoim życiu.-powiedział właściciel Korbiera
Dziewczyna spuściła wzrok i przypomniała sobie ze nawet nie pożegnała
się z Eddem .Violetta zawiązała jej oczy i zaczęła gdzieś prowadzić.Po
kilku minutach Joy powiedziała:
-Zostawiam was samych
-Co?
Blondynka poczuła że ktoś odwiązuje jej opaskę.Gdy znowu widziała zobaczyła znajoma jej twarz to był Eddie
-Co ty tutaj robisz?Przecież miałeś wyjechać do Egiptu.
-Udało mi się namówić rodziców i zamieszkam u wujka.
-To świetnie-powiedziała,ale dalej ze smutkiem.
-Mam coś dla ciebie.
-Co takiego?
Zanim się obejrzała chłopak zaczął dla niej śpiewać i tańczyć:
Gdy chłopak skończył na twarzy dziewczyny znowu powrócił uśmiech,ale
dalej miała oczy spuszczone ku podłodze.Po chwili chłopak podniósł jej
brodę,spojrzeli sobie głęboko w oczy.Dziewczyna nawet nie zdążyła
powiedzieć słowa,a poczuła jego usta na swoich.Po tym wszystkim byli już
ze sobą szczęśliwi na zawsze.